CV
Biogram
Wykształcenie
Doświadczenie
Referencje
Umiejętności
Portfolio
Gry PC, Xbox 360, PS3
Kod HTML i CSS
Języki skryptowe
Gry fabularne
Opowiadania
Artykuły
Zainteresowania
Projektowanie gier
Twórczość J. Dukaja
Mutacje genetyczne
Modern art
Kontakt
Formularz
Opowiadania opublikowane w „Wieży Snów”
„ONA”
Słoneczne promienie ślizgały się po perlistej, morskiej powierzchni i ginęły wśród toni.
Glony próbowały dać odpór nacierającej łodzi, jednak drakkar mknął nadal. - Hhy, hhy –
jęczeli mężczyźni usadzeni na dwudziestu ławkach, a ich sękate dłonie poruszały
wiosła z wyuczoną systematycznością.
Czytaj całe opowiadanie w „Wieży Snów”
„Trudne początki”
Owalna kula księżyca stała już długo na niebie, gdy do rachitycznej karczmy zawitała
drużyna dzielnych wojów, a że przeprawiali się przez plugawe bagniska i dziewicze
ostępy, ich stroje prezentowały się cokolwiek odrażająco. Podobnie zapach nie
przywabiał na myśl delikatnych perfum, a raczej paryskie ścieki.
Czytaj całe opowiadanie w „Wieży Snów”
„Sina śmierć legendy”
Nieoczekiwanie przez okno biurowca przy ulicy Chmielnej wyjrzała męska, łysiejąca
czaszka. Zaraz za nią spore cielsko zwaliło się na parapet. W jednej chwili przechy-
liło się przez okno i jak kłoda, z furkotem marynarki, uderzyło w przednią szybę sto
jącego na drodze peugota. Wyszczerbione kawałki szkła strzeliły na boki.
Czytaj całe opowiadanie w „Wieży Snów”
„Nie lekceważ karania Pana”
– Kochanie, już jestem! – zakrzyknął przekraczając próg. Zrzucił buty, przewiesił ma-
rynarkę przez ramię i zamaszyście wkroczył do kuchni. Pod jasnymi skarpetkami czuł
wyraźnie chłód podłogi bijący od lśniących płytek. – Fajnie, że jesteś – odparła trzy-
dziestoletnia kobieta wyłaniając się zza kanapy. – Znowu sprzątasz? Mówiłem byśmy
zatrudnili gosposię. Stać nas na to, a ty tu sobie ręce zdzierasz.
Czytaj całe opowiadanie w „Wieży Snów”
„Gehenna Pielgrzyma”
Spokojnym krokiem schodził coraz niżej. Po chwili miłe brzęczenie klimatyzacji, stukot
damskich obcasów na posadzce i nerwowe szelesty gazet w pobliskim ruchu dotarły
do jego uszu. Spojrzał pod nogi. Ślady zacieków na schodach, migoczące fragmenty
roztrzaskanej butelki w kącie, spalone zapałki. Obok niego przeleciała niczym
senna zmora kobieta z potarganymi włosami, ściskająca w wysuszonej dłoni
kolorową reklamówkę.
Czytaj całe opowiadanie w „Wieży Snów”
„Władca Pierścienic”
Gdy w pałacowym korytarzu zabrzmiał stukot wojskowych butów, wiadomym się stało,
że wezwani żołnierze żwawo zmierzają w kierunku komnaty koronacyjnej. Służba bo-
jaźliwie pochyliła czoła przed trzema wojami i rozwarła wierzeje. - Oto i oni! Moi
żołnierze! – zakrzyknął król od tronu, nie zważając na dworne obyczaje. - Żołnierze?
Przecież tam jest kobieta! – zaszczebiotała konspiracyjnie królowa do ucha małżon-
kowi, osłoniwszy usta wachlarzem.
Czytaj całe opowiadanie w „Wieży Snów”
„Pochodnia”
Delikatny tembr głosów chórzystów przebijał się przez podniosłą atmosferę modlitwy,
spowijającą mury kościoła. Wierni na kształt zjaw zaprzęgniętych do olbrzymiej ma-
chiny z obrożami na szyjach, pochylali się w ławkach. Konstrukcja świątyni przytła-
czała ogromem. Mimo iż stworzona przez ludzi ku boskiej chwale, odbierała wchodzą-
cym odwagę, sprowadzała do wymiarów banalnych i szarych. Za płytami konfesjonałów,
w drewnianych klatkach zasiadali kapłani, a rozwarte przed nimi brewiarze dodawały
dostojności.
Czytaj całe opowiadanie w „Wieży Snów”
„Tu i teraz”
Szczerzące zęby dźwięki potargały mąconą rozmowami ciszę. Równy rytm z zabójczą
dokładnością wdarł się pomiędzy uderzenia serc zgromadzonych nastolatków. Krew za-
gotowała się w żyłach, a temperamenty eksplodowały, gdy pierwsze butelki wypitego
piwa opadły na podłogę. Wcześniej zwinięto puszysty dywan, by odsłonić równo wycy-
klinowany parkiet. Odarte z wszelkich zahamowań ciała, przechodziły w kolejne sta-
dia ekstazy, podrygując w rytm.
Czytaj całe opowiadanie w „Wieży Snów”
„Różaniec”
Ponure, zespalane wapienną zaprawą mury, oddzielały kolejne cele zakonników. W je-
dnej z nich, zwrócony twarzą do ściany, z różańcem w dłoniach, gorąco modlił się
pewien brat. Pobożnie pochylony szeptał kolejne części modlitwy przekładając
w palcach paciorki. I tylko ciepło jego oddechu rozdzierało zimne powietrze.
- Tajemnica trzecia Radosna – Narodzenie Pana Jezusa. Ojcze nasz...
Czytaj całe opowiadanie w „Wieży Snów”
„Miasto”
- No co się gapisz starcze?! Siadaj i pisz, jeśli nie chcesz zdechnąć – rzucił obmierzły
typ okutany w poszarpany kaftan bezpieczeństwa. – Takiego cherlaka jak ty z miejsca
by na murach ubili. Zostaniesz tutaj i będziesz notował. Wszystko. - Ale co? Na jakich
murach?! - Gdzie ty żyjesz? Wróg Miasto oblega! - Oblega? Jakie miasto?! – zapytał
starzec z niedowierzaniem.
Czytaj całe opowiadanie w „Wieży Snów”